Marzec 2018

Rozmowy w AIE - Katarzyna Głowacka o metodzie Colina Rose

Rozmowy w AIE – Katarzyna Głowacka o metodzie Colina Rose! Zapraszamy na nasz nowy cykl "Rozmowy w AIE", czyli wywiady z uczestnikami naszych kursów językowych. Spotykamy się na co dzień z bardzo interesującymi osobami, rozmawiamy z nimi o nauce języków obcych i nie tylko. 

Dzisiaj publikujemy rozmowę z Katarzyną Głowacką, trenerką mentalną, coachem, socjolożką, która uczy się z nami języka angielskiego w metodzie Colina Rose. 

Jak idzie Pani nauka angielskiego metodą Colina Rose?

Na pewno jest to zupełnie inna metoda niż inne, a na zajęciach jest mniej stresująco.

Dlaczego zaczęła się Pani uczyć języków obcych?

Bo jest to jeden z wymogów w dzisiejszym życiu społecznym.

Jaki ma Pani rodzaj inteligencji wielorakiej?

Jeśli chodzi o ten test to wyszło mi, że mam każdej inteligencji po trochu. 

Proszę dokończyć zdanie: Lubię szybki angielski bo…

…bo jest szybki.

Dlaczego wybrała Pani metodę Colina Rose?

Wybrałam metodę z polecenia znajomej.

Jaką widzi Pani różnicę w nauce języka w tej metodzie? Czy próbowała się Pani uczyć wcześniej języka z niepowodzeniem w innej szkole, a teraz w tej metodzie idzie to sprawniej?

Metoda jest przede wszystkim mniej stresująca. Może dlatego, że jestem 73 rocznik i pamiętam sposoby uczenia się, głównie języka rosyjskiego, gdzie tak naprawdę było bardzo dużo stresu. W technikum uczyłam się języka niemieckiego, gdzie uczniowie byli często obrażani przez nauczycieli. Natomiast język angielski bardzo długo był traktowany po macoszemu, a jeżeli już ktoś się go uczył to na wysokim poziomie stresu. Nauczyciele podchodzili do uczniów w sposób pretensjonalny wysyłając komunikat, że jesteśmy głupi.

Jest Pani trenerką mentalną – socjolożką. Jak można z tej perspektywy spojrzeć na to, jaka jest różnica między tym, jak nowych rzeczy uczą się dorośli, a jak dzieci? I co może wspomóc dorosłych w nauce.

Dziecko nabywa wiedzę bezpośrednio i pochłania ją jak gąbka, bezkrytycznie, bez niczego. Dorosły uczy się na bazie tego, co już posiada. I jest kłamstwem, że dziecko uczy się szybciej, pracując z maleńkimi dziećmi widzę ile zajmuje im czasu oraz jakiego wysiłku, na poziomie fizycznym i psychicznym, jest to dla nich bardzo  trudne. Szczególnie jeśli chodzi o mowę języka, dzieci w dużej mierze uczą się przez naśladowanie dorosłych. Dziecko patrzy, przygląda się i stara się ułożyć nawet język w taki sam sposób, jak osoba dorosła. Dziecko przechodzi naprawdę bardzo ciężką próbę. Natomiast dorosły ma o tyle łatwiej, że on już jakąś wiedzę posiada i dorzuca do tej wiedzy kolejną. Osoba dorosła posiada świadomość desygnatu. Na przykład, że kot to zwierzę, zwierzę to ssak, a ssak to czworonóg. Osoba dorosła dorzuca tylko do desygnatu „kot” kolejny desygnat. Są też związane z tym konotacje, czyli ocenianie pozytywów lub negatywów. Natomiast dziecko musi się tego wszystkiego nauczyć. Mówi się, że osoby dorosłe bardzo szybko zapominają i trudniej im się uczyć. Dorosły się uczy dużo szybciej i może się uczyć dużo efektywniej, dużo sprawniej, jeśli wie w jaki sposób powinien się uczyć. Na początku XX wieku, Jerzy Konorski, który przyczynił się bardzo mocno do badań nad elastycznością mózgu, stwierdził, że my jesteśmy w stanie wybudować nowe połączenia, które ułatwiają uczenie się i nadbudować – zastąpić stare. Potwierdzają to także badania nad fantomową ręką. Problem nie jest z uczeniem się, problem jest z odkodowywaniem informacji, czyli wydobyciem z pamięci tego, co już zdążyliśmy się nauczyć.

Jak radzi sobie Pani na platformie internetowej do nauki w metodzie?

Cała platforma mi się podoba, dlatego że jest bardzo dużo gier. Szczególnie polubiłam grę „Pająk”. Wszystkie ćwiczenia, które się przechodzi, są bardzo wartościowe. Historia jest ciekawie napisana, wciąga, wkręcamy się, cały czas poszukujemy wujka, nie wiemy czy istnieje, a może jest ciocią.

A czy pod względem psychologicznym te zadania prawidłowo oddziałują na nasz mózg?

Platforma jest bardzo dobra, ponieważ angażuje nasz mózg. Dla mnie bardzo dużym zdziwieniem było to, że znam bardzo dużo słówek.

Zgadza się, na tym właśnie to polega. Dzięki platformie i wciągającej historii zapamiętujemy nowe słowa bez wysiłku. Bardzo dziękujemy pani Kasiu za rozmowę!